Umów rozmowę

Poniższe scenariusze opisują typowe wyzwania firm z różnych branż oraz moje podejście do ich rozwiązania. Stanowią ilustrację tego, jak pracuję i jakie efekty można osiągnąć. Każde wdrożenie poprzedzam analizą indywidualnej sytuacji klienta — szczegóły omawiamy podczas rozmowy.

Ubezpieczenia 6-8 tygodni

Automatyczna klasyfikacja dokumentów z AI w ubezpieczeniach

Typowy profil firmy: Średniej wielkości firma ubezpieczeniowa

Wiele firm ubezpieczeniowych boryka się z tym samym problemem: rosnący wolumen dokumentów wymagających ręcznej klasyfikacji i routingu do działów. Zatrudnianie kolejnych osób nie skaluje się ekonomicznie. Poniżej opisuję, jak typowo podchodzę do tego wyzwania.

Python OpenAI API Laravel Redis Tesseract OCR

Typowy problem w tej branży

Firmy ubezpieczeniowe średniej wielkości otrzymują zwykle 400-600 dokumentów dziennie — polisy, zgłoszenia szkód, korespondencja, faktury, dokumentacja medyczna. Każdy wymaga klasyfikacji i przekazania do właściwego działu. W tradycyjnym modelu zajmuje się tym 2-3 osoby z back-office, spędzając łącznie 6-9 godzin dziennie.

Najczęściej spotykane wyzwania:

  • Wzrost wolumenu dokumentów o 30-50% rok do roku przy stałym zatrudnieniu
  • Dokumenty w różnych formatach (PDF skany, e-maile, zdjęcia z telefonu, papier)
  • Błędy w routingu na poziomie 8-12% miesięcznie
  • Brak audytu — niewiadomo ile dokumentów "ginie" w obiegu
  • Opóźnienia w obsłudze klientów, zwłaszcza przy roszczeniach

Moje podejście

Buduję dwuetapowy pipeline. W pierwszym etapie wykorzystuję OCR (Tesseract dla skanów, natywna ekstrakcja z PDF), który wydobywa tekst z dokumentów. Drugi etap to klasyfikator wykorzystujący GPT-4 z dopracowanym promptem, który przypisuje dokument do jednej z 10-15 kategorii oraz wyciąga kluczowe pola (numer polisy, data, kwota, dane zgłaszającego).

Kluczowe decyzje techniczne, na które zwracam uwagę:

  • Cache odpowiedzi AI dla podobnych dokumentów — pozwala zaoszczędzić 30-40% kosztów tokenów
  • Maskowanie PII lokalnie przed wysłaniem treści do API (zgodność z RODO)
  • Próg pewności — dokumenty z pewnością klasyfikacji powyżej 90% trafiają automatycznie, reszta na panel weryfikacji
  • Fallback na lokalny model przy awarii dostawcy API
  • Pełne logowanie audytowe — każda klasyfikacja widoczna w bazie

Wdrożenie produkcyjne robię etapowo: najpierw na 20% wolumenu z pełnym nadzorem, potem stopniowo do 100% przy stabilnych metrykach.

Spodziewane efekty

~94% spodziewana trafność klasyfikacji
~90% redukcja pracy manualnej
6-8 tyg. od audytu do produkcji
~4 mies. spodziewany zwrot z inwestycji

Masz podobne wyzwanie w swojej firmie? Porozmawiajmy →