Poniższe scenariusze opisują typowe wyzwania firm z różnych branż oraz moje podejście do ich rozwiązania. Stanowią ilustrację tego, jak pracuję i jakie efekty można osiągnąć. Każde wdrożenie poprzedzam analizą indywidualnej sytuacji klienta — szczegóły omawiamy podczas rozmowy.
CTO as a Service dla rosnącej firmy z wykonawcami
Typowy profil firmy: Firma w fazie skali z 2-5 wykonawcami zewnętrznymi
Właściciele firm w fazie scale (z 2-10 mln zł obrotu) zwykle korzystają z kilku zewnętrznych zespołów, ale nie mają jak ich kontrolować technicznie. CTO as a Service rozwiązuje to bez kosztu etatowego CTO.
Typowy problem na tym etapie
Firmy skalujące biznes z 2-10 mln zł obrotu często mają 2-5 zewnętrznych zespołów (front, back, mobile, marketing). Każdy ma swoje priorytety. Wykonawcy decydują techniczne sprawy bez nadzoru. Zarząd nie wie czy faktury są zgodne z dostarczoną wartością. Częste regresje. Etatowy CTO byłby przesadą (15-30k zł/mies. brutto), a brak go = chaos.
Typowe wyzwania:
- Trzy zespoły = trzy interpretacje "co jest pilne"
- Brak code review niezależnego od wykonawców
- Zarząd nie umie technicznie ocenić oferty/faktury
- Decyzje technologiczne podejmowane ad-hoc, bez strategii
- Dług techniczny rośnie niezauważony
Moje podejście (abonament miesięczny)
Stała funkcja CTO w wymiarze 1-3 dni roboczych miesięcznie. Cotygodniowe spotkanie z zarządem (status, decyzje, ryzyka). Miesięczny code review wszystkich wykonawców. Decyzje architektoniczne. Akceptacja merge requestów do master. Miesięczny raport dla zarządu.
Standardowe elementy mojego CTO-as-a-Service:
- Cotygodniowe 2h spotkanie z zarządem
- Miesięczny code review wszystkich wykonawców z konkretnymi rekomendacjami
- Architektura — projektuję na 12-24 miesiące, nie ad-hoc
- Reprezentacja techniczna na spotkaniach zarządu
- Renegocjacja umów z wykonawcami w oparciu o realne fakty
- Miesięczny raport: dług techniczny, ryzyka, postęp, koszty
- Dostępność w godzinach roboczych na pilne decyzje
Spodziewane efekty
Masz podobne wyzwanie w swojej firmie? Porozmawiajmy →