Poniższe scenariusze opisują typowe wyzwania firm z różnych branż oraz moje podejście do ich rozwiązania. Stanowią ilustrację tego, jak pracuję i jakie efekty można osiągnąć. Każde wdrożenie poprzedzam analizą indywidualnej sytuacji klienta — szczegóły omawiamy podczas rozmowy.
Technologiczne due diligence przed akwizycją SaaS
Typowy profil firmy: Fundusz PE / inwestor / kupujący spółkę technologiczną
Fundusze PE i inwestorzy kupujący spółki technologiczne potrzebują niezależnej oceny technicznej. Założyciel SaaS-a zwykle zapewnia że "wszystko jest pod kontrolą" — niezależny audyt zwykle wykrywa istotne ryzyka. Oto jak przeprowadzam DD.
Typowy problem przy M&A
Fundusz PE rozważający akwizycję spółki technologicznej za 5-50 mln zł zwykle ma podpisany LOI i 3-4 tygodnie na due diligence przed finalizacją. Założyciel ogranicza dostęp do "tajemnic firmowych". Inwestor musi rozpoznać czy SaaS faktycznie ma technologię na której można budować, czy przeciwnie — to dług, który zaraz się rozsypie.
Typowe wyzwania:
- 3-4 tygodnie na ocenę stacku, kodu, zespołu, ryzyk
- Założyciel ogranicza dostęp do kodu i osób
- "Deal-breakery" trzeba odróżnić od "nice-to-fix"
- Inwestor musi mieć argumenty do renegocjacji ceny
- Brak doświadczenia z DD po stronie inwestora
Moje podejście (3-4 tygodnie)
Tydzień 1: ocena architektury i jakości kodu (statyczna analiza, code review, ocena pokrycia testami). Tydzień 2: wywiady z zespołem (kompetencje, retencja, single points of failure). Tydzień 3: ocena infrastruktury, kosztów operacyjnych, długu technicznego, ryzyk prawnych (licencje OSS, RODO, własność IP). Tydzień 4: raport + spotkanie z inwestorem.
Co dostarczam:
- Raport 30-50 stron z 10-25 ryzykami skategoryzowanymi po krytyczności
- Lista "deal-breakerów" — co absolutnie wymaga negocjacji ceny lub odejścia od transakcji
- Argumenty do renegocjacji — konkretne, oparte na faktach
- Plan integracji post-akwizycyjnej — pierwsze 90 dni
- Spotkanie z inwestorem — prezentacja wyników, Q&A
Spodziewane efekty
Masz podobne wyzwanie w swojej firmie? Porozmawiajmy →