Poniższe scenariusze opisują typowe wyzwania firm z różnych branż oraz moje podejście do ich rozwiązania. Stanowią ilustrację tego, jak pracuję i jakie efekty można osiągnąć. Każde wdrożenie poprzedzam analizą indywidualnej sytuacji klienta — szczegóły omawiamy podczas rozmowy.
Sklep B2B z indywidualnymi cennikami i limitami kredytowymi
Typowy profil firmy: Hurtownia z 500-5 000 klientami biznesowymi
Hurtownie obsługują setki klientów-firm telefonicznie, każdego z indywidualnym cennikiem i limitem kredytowym. Klasyczny sklep e-commerce tego nie obsłuży — trzeba zbudować dedykowane rozwiązanie. Oto moje podejście.
Typowy problem w tej branży
Hurtownie z 500-5 000 klientami B2B zwykle obsługują zamówienia telefonicznie i mailowo. Każdy klient ma indywidualny cennik (rabaty 5-40% w zależności od wolumenu, kategorii, historii) i limit kredytowy (może zamawiać "na fakturę z odroczonym terminem"). Sezonowo zespół obsługi jest totalnie zatkany.
Typowe wyzwania:
- Standardowe sklepy e-commerce nie obsługują indywidualnych cenników per produkt per klient
- Limity kredytowe muszą być sprawdzane przy każdym zamówieniu
- Stany magazynowe muszą być live z ERP — inaczej overselling
- Klient B2B oczekuje weryfikacji NIP, faktury, dokumentów WZ
Moje podejście
Buduję sklep na Shopware 6 (lub Magento Adobe Commerce dla większych) z autorskim modułem cenowym. Logowanie klienta pokazuje TYLKO jego cennik — rabaty zaszyte na poziomie kategorii + indywidualne na poziomie produktu. Integracja z ERP w czasie rzeczywistym dla stanów magazynowych i automatycznych dokumentów.
Standardowe elementy mojego podejścia:
- Indywidualny cennik per klient — silnik regułowy obsługujący 4-poziomową strukturę rabatów
- Limity kredytowe sprawdzane przy każdym zamówieniu (przekroczenie = wymagana przedpłata)
- Live integracja z ERP (Comarch, Symfonia, Insert) — stany aktualne, automatyczne WZ przy zamówieniu
- Weryfikacja NIP w bazie GUS/VIES przy rejestracji
- SMS-y o statusie zamówienia + powiadomienia o płatnościach
Spodziewane efekty
Masz podobne wyzwanie w swojej firmie? Porozmawiajmy →