Umów konsultację

Kod źródłowy i dane: kto jest właścicielem systemu, za który płacisz?

Firma płaci za system, a po kilku latach okazuje się, że nie ma dostępu do kodu, serwera ani pełnej kopii danych. Tej sytuacji łatwo uniknąć, jeśli zasady ustali się przed rozpoczęciem prac.

Dlaczego to ważne

System biznesowy to często serce firmy. Jeśli wykonawca zakończy działalność, zmieni priorytety albo współpraca przestanie się układać, firma musi mieć możliwość przekazania systemu komuś innemu. Bez kodu, dostępów i dokumentacji jest to bardzo trudne.

Na co zwrócić uwagę w umowie

  • Prawa do kodu źródłowego. Kto je posiada i w jakim zakresie. Szczegóły prawne warto skonsultować z prawnikiem.
  • Dostęp do repozytorium. Firma powinna mieć dostęp do aktualnego kodu, a nie tylko obietnicę jego przekazania.
  • Serwery i domeny. Najlepiej, żeby były zarejestrowane na firmę, a nie na wykonawcę.
  • Dane. Firma musi móc wyeksportować wszystkie dane w czytelnym formacie.
  • Dokumentacja. Opis architektury, instalacji i najważniejszych procesów.
  • Zakończenie współpracy. Jak wygląda przekazanie systemu i dostępów.

Uwaga na usługi zewnętrzne

Systemy korzystają z usług zewnętrznych: poczty, map, płatności, kalendarzy. Konta w tych usługach również powinny należeć do firmy. Inaczej nawet z kodem w ręku firma może nie móc uruchomić systemu.

Dostępność wykonawcy to też ryzyko

Szczególnie przy mniejszych wykonawcach warto zapytać, co się stanie, gdy osoba odpowiedzialna za system będzie niedostępna. Najlepszym zabezpieczeniem jest dostęp firmy do kodu, serwerów i dokumentacji. Wtedy system nie jest zakładnikiem jednej osoby.

Jak to wygląda u mnie

Kod, dane i dostępy należą do klienta, a system jest udokumentowany tak, żeby mógł go przejąć inny wykonawca. Jeśli chcesz porozmawiać o systemie dla swojej firmy, umów konsultację.

Masz pytanie w tym temacie? Porozmawiajmy →